Szukaj na tym blogu

piątek, 15 lutego 2019

decu-różności

Witajcie!
Tak jak wcześniej pisałam, powoli wracam do decoupage, choć na razie powyciągałam dawno kupione wieszaki, serduszka, deski kuchenne i jeszcze parę innych przedmiotów. Ale dziś pokażę Wam wieszaki i serduszka. Wieszaki oba w innym stylu: pierwszy motylkowo-niezapominajkowy, a drugi w stylu nostalgiczno-postarzonym. Oba robiłam z wyrywanych kawałków serwetek. 



Serduszka - oklejane serwetką, trochę szablonów i kropek. Każde serce ma inne wzory na obu stronach. Na drugim zdjęciu powtórka niektórych serduszek.



I chociaż prawie wszyscy piszą, że nie mogą się doczekać na wiosnę, ja (mimo że wiosna jest moją ulubioną porą roku) wiem, że każda pora roku ma swój czas i jeszcze na razie czas wiosny nie nadszedł. Chociaż z drugiej strony u nas ostatnie dni są znów mało zimowe, temperatura w plusie i śnieg widoczny tylko na szczytach górskich, a dziś nawet świeciło słońce! W każdym razie lubię wiosnę zapraszać już w lutym do domu dzięki kwiatkom cebulowych, które już są we wszystkich sklepach.



Pozdrawiam, Lusi.

niedziela, 13 stycznia 2019

szara szkatułka z bzem

Witajcie noworocznie! Życzę Wam dobrego twórczego roku :))) Od dłuższego czasu (po remoncie) chciałam wrócić do mojej decu-twórczości, ale jakoś słabo mi wychodziło. I w końcu w nowym roku zawzięłam się i w końcu coś się wykluło. W zasadzie to jest praca bardzo, bardzo dawno temu zaczęta i odłożona... ale nadszedł jej czas. Szkatułka powstawała w odwrotnej kolejności - najpierw był szablon, potem do niego dobierałam serwetkę.



Przyroda odpoczywa zimowo, a mnie też styczeń mija spokojnie, trochę leniwie, a trochę w ruchu na biegówkach. U nas zima jest dość kapryśna - to dosypuje śniegu, to znów jest odwilż, i znowu miecie śniegiem. Lubię patrzeć jakie wzory śniegowe powstają na szybach. 




Pozdrawiam Was zimowo, Lusi.