Szukaj na tym blogu

niedziela, 25 listopada 2018

Letnie wspomnienia

Kiedy za oknem szaro i deszczowo, postanowiłam przywołać letnie wspomnienia, tym bardziej że latem nie udało mi się tych zdjęć pokazać. Otóż pewnego sierpniowego, upalnego dnia razem z moim M. miałam okazję obserwować i zrobić zdjęcia grupie bocianów (było ich ponad 20) na łące, na której było bajorko, gdzie ptaki szukały ochłody. Najpierw oglądaliśmy je z daleka. 





Potem podchodziliśmy coraz bliżej, a bociany czując się zagrożone postanowiły odlecieć. I tu dopiero było co fotografować...














Był to niezapomniany widok, dlatego tyle zdjęć.
Pozdrawiam, Lusi.



piątek, 2 listopada 2018

Kolejny wianek

Witajcie! 
Tym razem wianek na gotowej bazie z wikliny, przygotowany jako dekoracja na grób.



Pozdrawiam, Lusi.

niedziela, 30 września 2018

Wianek jesienny

Witajcie!
Uff! Zdążyłam jeszcze we wrześniu. :))) Przedłużający się remont, sierpniowe upały, bogactwo owoców i konieczność ich przetworzenia oraz wrześniowy kołowrót w pracy sprawiły, że znowu mnie tu długo nie było. Najpierw smażyłam mnóstwo powideł węgierkowych, teraz ostatnio dżem jabłkowo-dyniowy i konfiturę z gruszek. Uplotłam też z wrzosów, lawendy i ziół wianek na drzwi, który nie doczekał się zdjęcia, bo moja przyjaciółka natychmiast go porwała. Drugi, nie pleciony, tylko na gotowej słomianej bazie wygląda tak:



Początek jesieni był bardzo zimny, ale już znowu słońce grzeje, choć poranki bywają chłodne. Dziś był nawet przymrozek.

Wiele osób nie lubi jesieni, ale ja kocham ją za bogactwo kolorów. Dekoracje chryzantemowe ozdabiają taras i wejście do domu.





Tak wygląda jesienny ogród:





A jeszcze na koniec powrót do lata. Krzewy pomidorów koktailowych porosły bardzo duże i dawały mnóstwo pysznych owoców. 



Pozdrawiam, Lusi.

piątek, 3 sierpnia 2018

"Goście" w ogrodzie

Witajcie!
Ze względu na wyjazd wakacyjny zrobiłam sobie również odpoczynek od internetu. Dlatego dopiero dzisiaj chcę wam pokazać zdjęcia zrobione już jakiś czas temu. Oto zwierzęta, na które "polowałam"  w ogrodzie z aparatem.








Pozdrawiam, Lusi.

środa, 4 lipca 2018

Lawendowe zbiory


Witajcie! 
Kto mnie zna ten wie, że uwielbiam lawendę za jej niepozorny wygląd i niesamowity zapach. W tym roku lawenda obrodziła i za każdym razem przechodząc obok niej napawałam się jej zapachem. Kwiaty już od dłuższego czasu nadawały się do zbioru, ale najpierw nie chciałam pozbawiać pszczół i trzmieli takiego pożytku, potem cały zeszły tydzień lało, więc dopiero wczoraj zaczęłam ją ścinać, chociaż już część kwiatów przekwitła. Teraz się suszy i będzie pachnieć w domu.



 










Pozdrawiam, Lusi.