Październik nas rozpieszcza ciepłem i ogród jest pełen kolorów. Jesień jest, obok wiosny, moją ulubioną porą roku. Wiosną lubię obserwować, jak każdego dnia zakwita jakiś nowy kwiatek, za to jesienią też dużo się dzieje, bo niemal każdego dnia zmienia się gama kolorystyczna poszczególnych roślin - liście z dnia na dzień zmieniają swoją jesienną szatę.
Przebarwia się winobluszcz na tarasie, brzoza, klon palmowy, hosty i miniaturowy miłorząb.





Borówka amerykańska też niemal każdego dnia wygląda inaczej - między pierwszym i drugim zdjęciem jest 5 dni różnicy.


Ostatnio trochę padało i mocno wiał wiatr, co sprawiło że w tym roku liście orzecha najpierw w pięknej żółto-złocistej kolorystyce, bardzo szybko zniknęły z drzew. Za to na bezlistnym orzechu pojawił się dzięcioł.
Październikowe temperatury sprawiły, że wciąż kwitnie wiele kwiatów - powojniki, gaury, nagietki, dzwonki, aksamitki, powoli przekwitają białe i fioletowe astry.
Krople deszczu zdobią liście szczawika, irgę oraz owoce i kwiaty róż.
Nie lubię roślin, które trzeba wykopywać na zimę, bo jest to dodatkowa praca, o której trzeba pamiętać, jednak od sąsiadki dostałam w czerwcu karpy dalii i wsadziłam je do ziemi, a teraz w październiku doczekałam się jednego kwiatka.
Ostatnią rośliną, która u mnie zakwita jest sadziec - ta odmiana kwitnie dopiero w październiku.
W złocistych kolorach jest już krzewuszka i magnolia.
Na tarasie jeszcze pojawiły się kwiaty wilca - nie siałam ich w tym roku, pewnie to jakaś samosiejka, która pięknie wygląda w blasku słońca.
I jeszcze dekoracje wrzosowo-jabłkowo-dyniowe przed domem i we wnętrzu.
A już całkiem na koniec dzisiejszy zachód słońca na tle orzecha.
Pięknie, ach pięknie :) Zdjęcia z kroplami deszczu przecudowne, te krople wiszące na owocach róży są zjawiskowe. A i na płatkach róż wyglądają niesamowicie. Wspaniałe kolory i tyle roślinek jeszcze kwitnie... Najbardziej zachwyciły mnie fotki marcinków, są niesamowite. Oglądanie ich to zachwyt i czysta przyjemność. Lusi, masz tam raj...
OdpowiedzUsuńIwonko, ach Iwonko ;) Dziękuję Ci za tak przemiły komentarz. Czytanie go sprawiło mi wielką przyjemność. Staram się zawsze na zdjęciu uchwycić coś, co uważam za najciekawsze. A fotografowanie kropli deszczu wciąż ćwiczę, żeby osiągnąć jak najlepsze efekty. Pozdrawiam Cię w słoneczny poranek :)))
UsuńPiękny październik w Twoim domku i ogrodzie:)))misa w kształcie sałaty cudna:)))pozdrawiam serdecznie:)))
OdpowiedzUsuńReniu, dziękuję Ci za odwiedziny i miłe słowa. Misę niedawno dostałam w prezencie i cieszę się, że Ci się spodobała. Uściski dla Ciebie :)))
UsuńŚlicznie jest w twoim ogrodzie. Też nie lubię roślin, które trzeba wykopywać. Dzięki kochana, bo przypomniałaś mi, że muszę wykopać mieczyki :D
OdpowiedzUsuńDziękuję Agatko :) Mam nadzieję, że do teraz już zdążyłaś wykopać mieczyki ;)))
UsuńLusi, jak uroczo u Ciebie! Ogród ubrany w najpiękniejsze kolory i cudne dekoracje z jesiennych darów!
OdpowiedzUsuńCieszy mnie bardzo, że październik zatarł wspomnienie o tak brzydkim wrześniu, dlatego rozpieszcza nas słonko i popołudniowe, wysokie wartości temperatur. I niech ta aura trwa...
Przesyłam uściski i pozdrowienia :-))
Anita
Anitko, podobnie jak Ty, cieszę się tymi ciepłymi, pełnymi słońca październikowymi dniami i jak widać w ogrodzie - roślinom też taka aura odpowiada :) Odwzajemniam pozdrowienia :)))
UsuńJak pięknie i kolorowo jest jeszcze w Twoim ogrodzie. Zdjęcia róż w deszczu zachwycające i ten zachód słońca.... Październik nas rozpieszcza o oby to trwało jak najdłużej. Pozdrawiam serdecznie 🌿🐦🍁🍂
OdpowiedzUsuńJaneczko, cieszę się że zdjęcia się podobają. To mnie motywuje do dalszego doskonalenia swoich umiejętności fotograficznych. Serdeczności dla Ciebie :)))
UsuńKiedyś też miałam mnóstwo dalii ale zrezygnowałam właśnie z uwagi na wykopywanie. Piękne jesienne kadry, ogród tonie w ciepłych barwach. W tym roku wyjątkowo długo możemy się cieszyć ogrodami:) Zachód słońca wygląda cudnie. Serdeczności Lusi!
OdpowiedzUsuńWłaśnie - choć dalie są piękne, pilnowanie terminów sadzenia i wykopywania jest uciążliwe. Rzeczywiście tegoroczny październik daje nam tyle ogrodowej radości. A słońce i chmury też często dają niesamowite efekty. Pozdrawiam i ściskam weekendowo:)))
UsuńMamy końcówkę października a w Twoim ogrodzie jest pięknie, kolorowo i kwitną jeszcze kwiaty. Podziwiam cudowne jesienne kadry i zachwycający zachód słońca. Droga Lusi, od tych wspanialych zdjęć nie można oderwać oczu.
OdpowiedzUsuńPrzesyłam Ci moc serdecznych pozdrowień:)
Łucjo, myślę że tegoroczny październik wiele ogrodów rozpieszcza kolorami i kwiatami. Dziękuję Ci za przemiły komentarz. Zawsze się cieszę, jeśli moimi zdjęciami mogę komuś sprawić radość! Pozdrawiam w ciepłą październikową sobotę :)))
UsuńRzeczywiście, tegoroczny październik jest przepiękny. A Twoje kadry oddają to piękno wyśmienicie...
OdpowiedzUsuńTwój ogród Lusi, zachwyca...
Serdeczności...
Polu, dziękuję pięknie za wszystkie sympatyczne słowa. Mnie mój ogród ciągle zachwyca, więc fajnie jak innych też ;))) Przesyłam weekendowe pozdrowienia :)))
UsuńBeautiful blog
OdpowiedzUsuńThank you
Usuń