Szukaj na tym blogu

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kotlina Kłodzka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kotlina Kłodzka. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 24 stycznia 2021

Lubię zimę

 kiedy przyroda przykryta śniegową pierzynką odpoczywa po całym roku kwitnienia, wzrostu i owocowania, 

kiedy wokół panuje biała cisza i można iść przed siebie patrząc na wirujące płatki śniegu,

kiedy krajobraz robi się zaczarowany, bajkowy; ogród śpi i czeka na wiosnę.

Lubię, kiedy zima jest zimą; ze śniegiem i mrozem (byle nie za dużym).

Tak wyglądał ogród jeszcze tydzień temu, potem wiatr halny wywiał wszystko, ale dziś znowu wielkie płatki śniegu wirowały w powietrzu, a od poniedziałku ma być znowu chłodniej.






Nawet sanki z dekoracją przy wejściu zostały zasypane



W czasie ferii odwiedziłam po raz kolejny, ale tym razem nielegalnie ;))) Międzygórze w Kotlinie Kłodzkiej, uroczą miejscowość, o której już wcześniej pisałam. 


Wodospad Wilczki 

Międzygórze wieczorem


Na Dolnym Śląsku nie brakuje pięknych miejsc. Po drodze mijaliśmy Park Krajobrazowy Śnieżnika i podziwialiśmy gałęzie drzew pokryte lodem, które w słońcu mieniły się niczym kryształy. Niestety na zdjęciach nie udało mi się tego zbyt dobrze pokazać, może jedynie na ostatnim zdjęciu trochę to widać.





 
Pozdrawiam Was zimowo, Lusi :)

poniedziałek, 6 maja 2019

Majówka w Kotlinie Kłodzkiej

Tak jak obiecałam, tym razem post o Kotlinie Kłodzkiej. Po zimowym pobycie w Międzygórzu postanowiliśmy odwiedzić tę miejscowość po raz kolejny, tym razem w wiosennej odsłonie. Ponieważ pogoda była bardzo dynamiczna - dużo zachmurzeń, wiatr i trochę słońca to chwilami udało się uzyskać ciekawe efekty świetlne.











I jeszcze zapora w Międzygórzu.



Udało nam się wyjść na Śnieżnik i choć było sporo ludzi, można też było podziwiać widoki.






Byliśmy również w Górach Stołowych.



Skała i drzewo tworzą wspólną całość.




A tu Lądek-Zdrój, Długopole i Kłodzko.










W drodze ze Stronia do Międzygórza na przełęczy w pobliżu Czarnej Góry przy sporym zamgleniu w pewnym momencie przez drogę jakby nigdy nic przechodziło stado owiec, ale zanim zdążyłam wyjąć aparat, już prawie wszystkie przeszły na drugą stronę.



Okolice Kłodzka, jak zresztą całe Sudety, są na tyle ciekawe,że na pewno jeszcze nie raz tam będziemy, ale majówka nie jest najlepszym czasem na zwiedzanie, bo ludzi w tym czasie wszędzie jest mnóstwo. 
Pozdrawiam, Lusi