Szukaj na tym blogu

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bombki decoupage. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą bombki decoupage. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 23 grudnia 2025

Nadchodzi Boże Narodzenie...

 Jak zwykle przed Świętami ozdabiałam bombki na kiermasze charytatywne oraz na prezenty dla przyjaciół i znajomych. To tylko część bombek, bo niektóre się "rozeszły" zanim jeszcze zrobiłam im zdjęcie.





Bardzo lubię świąteczne jarmarki, więc w połowie grudnia byłam w moim rodzinnym Bielsku-Białej na takim jarmarku. Było mnóstwo stoisk gastronomicznych, a z rękodzieła ciekawe rzeźby, makrama, ceramika, domki, stroiki. Były też miody i różne napitki.















❤❤❤

W bezśnieżne poranki zdarzało się takie różowe niebo, że nawet rośliny w ogrodzie miały różowawy poblask.





Z kolei w zimne mgliste poranki można było obserwować oszronione rośliny.



❤❤❤
Jutro Wigilia Bożego Narodzenia, więc życzę Wam żeby Nowonarodzony Jezus przemienił Wasze serca, obdarzył pokojem, miłością, radością i wiarą w dobro. Niech Wasze serca promienieją ciepłem, a czas spędzony z najbliższymi będzie okazją do rozmów, ale i wspólnego kolędowania.

I jeszcze fragment tekstu (które już tu kiedyś zamieszczałam w całości, ale myślę że warto go przypomnieć ), który mówi że Święta to nie tylko 25 i 26 grudnia, bo:

"Zawsze, ilekroć uśmiechasz się do swojego brata
i wyciągasz do niego ręce,
jest Boże Narodzenie.

Zawsze, kiedy milkniesz, aby wysłuchać,
jest Boże Narodzenie.

Zawsze, kiedy rezygnujesz z zasad, 
które jak żelazna obręcz 
uciskają ludzi w ich samotności,
jest Boże Narodzenie."







Więc życzę wszystkim tu zaglądającym wspaniałych, wesołych Świąt i niech Boże Narodzenie trwa w Waszych sercach jak najdłużej
Lusi 😊

niedziela, 8 grudnia 2024

czas adwentu ze szczyptą rękodzieła

"Tymczasem przyszedł grudzień. Kocham grudniowe poranki, pierwsze przymrozki, żałosne drzewa bez liści. Każdy miesiąc cieszy mnie z innych przyczyn, ale tylko grudzień - wzrusza."

Krystyna Siesicka "Zapałka na zakręcie" 


Przytoczyłam ten cytat, bo też tak mam: wszystkie miesiące mają coś do zaoferowania, ale grudzień jest szczególny. 

Od kilku dni mamy grudzień, ten wyjątkowy w roku czas - dziś już druga niedziela adwentu. Jest to czas radosnego przygotowania na Boże Narodzenie, czas refleksji, czas przygotowań świątecznych dekoracji. Szare popołudnia grudniowe rozjaśniam światłem świec. Ponieważ bardzo lubię robić wianki, w tym roku również przygotowałam wieniec adwentowy. Dno starej tortownicy wyłożyłam gąbką florystyczną, powkładałam gałązki, poukładałam na nich szyszki sosnowe i modrzewiowe (zgromadzone w poprzednich latach) oraz laski cynamonu, umocowałam świece. Bok tortownicy owinęłam szyfonową wstążką. Całość prezentuje się tak:

WIENIEC ADWENTOWY - jest symbolem wspólnoty oczekującej z nadzieją i radością na narodzenie Mesjasza. Światło świec w wieńcu niesie przesłanie, by nigdy nie zabrakło nam nadziei. Zieleń jest symbolem trwającego życia. Kształt kręgu symbolizuje wieczność Boga, który nie ma początku ani końca.

Przygotowałam też kilka ozdób świątecznych: kilka bombek i świąteczne deseczki. 


❤ ❤ ❤

Pokazywałam ostatnio jak mgły i szron ozdabiają rośliny. Były to zdjęcia z listopadowych spacerów. Potem było kilka zdjęć z ogrodu przysypanego śniegiem. To teraz jeszcze trochę ogrodu z początku listopada, kiedy pogoda była dosyć dynamiczna: na początku dużo słońca, potem trochę deszczu, przymrozek też był. 

Jednoroczne pozłotki nawet w listopadzie cieszyły swoimi żółto-złotymi kolorami. Poza tym coraz więcej brązów i szarości.















Niech ten przedświąteczny czas będzie dla Was czasem radości, bez niepotrzebnej bieganiny i zakupowego szaleństwa.
Pozdrawiam, Lusi :)

wtorek, 14 grudnia 2021

Rękoczyny świąteczne i sweter wydziergany na drutach

 Chociaż bardzo lubię Święta Bożego Narodzenia, to staram się być wierna tradycji i choinkę ubierać dopiero tuż przed Wigilią - oczekiwanie na coś, co sprawia nam przyjemność daje radość i uczy cierpliwości!  

Lubię też dekorować dom wykorzystując wiele ozdób z poprzednich lat. Dlatego na drzwiach powiesiłam zeszłoroczny wianek, dodając do niego tylko parę szyszek.   Na kredensie - pierwsza dekoracja: kilka gałązek sosny ze światełkami, mała poinsecja i reniferek. 


Zawsze podziwiam stoiska rękodzielników na kiermaszach, bo lubię dekoracje własnoręcznie wykonane. Dość dawno już nie ozdabiałam bombek techniką decoupage, dlatego w tym roku postanowiłam to zmienić. W ruch poszły medaliony, serduszka, sopelki, gwiazdki i łezki oraz papier ryżowy i serwetki, a także konturówki i preparaty postarzające.






Oprócz bombek ozdobiłam jeszcze kilka desek motywami świątecznymi. Styropianowe choinki owinęłam sznurkiem i ponaklejałam różne ozdoby, a jedna choinka jest ozdobiona piórkami.








Wcześniej, na początku listopada powróciłam do pasji sprzed wielu lat - dziergania na drutach. Kupiłam druty, włóczkę w kilku odcieniach fioletu i powstał pierwszy sweter w paski. Ale... wsiąkłam i niebawem dokupiłam włóczkę w innych kolorach i kolejne sweterki są w trakcie pracy lub w wersji pomysłu :)
 
Te zdjęcia jeszcze są w klimacie jesiennym, bo zostały wykonane dość dawno. 
 





Teraz oczywiście już świat jest w klimacie zimowym. Tak wygląda ogród w promieniach słońca przykryty śniegową pierzynką. 





A taka choinka jest w centrum mojej miejscowości.


Życzę Wam radosnego nastroju przedświątecznego, pełnego zapachów, ale spokojnego, bez niepotrzebnej bieganiny - od umytych okien ważniejszy jest czas spędzony z bliskimi.

Pozdrawiam, Lusi :)