W niedzielę na dekoracji adwentowej paliły się 4 świece, w poniedziałek ubrałam choinkę - jodłę kaukaską, która pięknie pachnie. Ubrana podobnie od kilku lat - z przewagą ozdób wykonanych ręcznie.
Są na niej też ozdoby, które mają dla mnie wyjątkową wartość, (choć zostało ich bardzo mało) bo są pamiątką z mojego dzieciństwa: dzwonki, rybki, mikołaj i muchomorki. Choć są już trochę poprzecierane, wieszając je w kolejnych latach na choince, przypominam sobie ten wyjątkowy klimat, który w dzieciństwie towarzyszył ubieraniu choinki, na które czekałam z niecierpliwością. Cieszę się, że jakaś cząstka tych przeżyć jest wciąż ze mną dzięki tym ozdobom.
Życzę Wam żeby tajemnica Bożego Narodzenia wzbogaciła Was łaską, napełniła pokojem i oświecała swym blaskiem w każdy nadchodzący dzień. Niech wspaniała atmosfera wigilijnej nocy, zapach choinki, wyczekiwana pierwsza gwiazdka i dźwięki najpiękniejszych kolęd przyniosą chwile zadumy i wzruszenia, ale też radości wynikającej z obecności najbliższych.
Lusi
Nie wiadomo, jaka będzie świąteczna pogoda, ale na razie jest zimowo i co jakiś czas prószy śnieg.