Witajcie!
Po tamtej herbaciarce letnio-wakacyjnej kolejna jest w klimacie jesiennym. Do motywu na wieczku udało mi się dopasować szablon, na bokach kilka odcieni jesiennych, do tego pasmanteria i metalowa ozdoba. Wieczko polakierowałam na błysk, a boki wywoskowałam. W środku zostawiłam ją w stanie surowym, tylko wsypałam 4 różne herbaty, ale już im nie zrobiłam zdjęcia. Obdarowana jest zadowolona, co mnie bardzo cieszy.
A w ogrodzie mimo listopada nie brakuje słońca i kolorów. Modrzew i trawa oraz brzoza w żółto-złotych barwach ładnie się prezentują na tle zieleni i nieba. Chociaż robi się coraz bardziej pusto...
W kroplach deszczu rośliny też ciekawie wyglądają...
Pozdrawiam, Lusi.