Szukaj na tym blogu

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pszczoły. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pszczoły. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 2 marca 2023

Pierwsze krokusy i pierwsze pszczoły

 Chyba ogarnęło mnie zmęczenie przedwiosenne, bo codziennie wracam z pracy zmęczona i na nic nie mam siły. Jeśli odwiedzam jakiś blog, to tylko przeglądam "po łebkach", ale już napisanie komentarza przekracza moje możliwości. Przez to mam u Was spore zaległości, ale chcę się zmobilizować i stopniowo będę nadrabiać...

Chociaż rano i wieczorem są przymrozki i temperatura - 5, -6 stopni to w ciągu dnia jest słonecznie. W czwartki wcześniej kończę pracę i dzięki temu mogłam dziś nacieszyć się pierwszą kępką kwitnących krokusów i całą gromadką pszczół, które z sąsiadowych uli przyleciały na pierwszy wiosenny pożytek. Jak widzicie w niektórych kwiatkach robi się tłoczno 😀





Pozdrawiam Was i życzę dużo słońca 😍
Lusi


wtorek, 19 kwietnia 2022

Kwietniowy ogród

 Kwiecień nie jest zbyt ciepły, ciągle zdarzają się przymrozki, ale najpierw śnieg, potem deszcz nawilżają ziemię i w ogrodzie każdego dnia są jakieś zmiany, robi się coraz bardziej kolorowo i zielono. Tulipanki botaniczne pojawiły się na początku kwietnia i teraz już przekwitły, za to cieszynianka ciągle kwitnie.




Moje oczy cieszą również hiacynty, które nie tylko pięknie wyglądają, ale również pachną. Mam białe, kremowe, różowe i fioletowe.








Bordowy ciemiernik jest w pełnym rozkwicie, kwitną szafirki, narcyzy, brunera, ułudka, gęsiówka, zaczyna kwitnąć serduszka, a najwcześniejsza piwonia ma już długie pędy.










Jako dekoracje wykorzystuję stare donice, cebrzyki i inne stare przedmioty.



Kwitnie również magnolia, choć niektóre kwiaty uszkodził śnieg i przymrozki.



Oczywiście codziennie o świcie i wieczorami odbywają się ptasie koncerty - kosy i drozdy śpiewaki cieszą nas swoim fantastycznym śpiewem.  Śpiewak najczęściej koncertuje na orzechu, a szpaki, co prawda nie śpiewały, ale sporą grupą obsiadły również to drzewo.






Wczoraj było dość dużo słonecznych chwil, więc pszczoły natychmiast pojawiły się na kwiatkach, dlatego postanowiłam na nie  "zapolować". Oczywiście z aparatem...





Na czereśni u sąsiadów pojawiły się już kwiaty i tym zdjęciem kończę kwietniowy spacer... 

Lusi

środa, 29 kwietnia 2020

kwiecień na biało i na niebiesko

Witajcie!
Kwietniowy ogród potrafi zachwycić bogactwem kolorów kwitnących tulipanów, ale kwitnące drzewa sprawiają, że przeważającym kolorem jest biel. Zachwycam się kwitnącymi w moim ogrodzie śliwami i gruszami, a także dziko rosnącymi w pobliskim lasku drzewami owocowymi i rzędami starych czereśni, które są chyba pozostałością dawnego sadu i które poddają się presji czasu.









Wśród kwitnących w ogrodzie kwiatów też sporo ma biały odcień.

gęsiówka

zawciąg nadmorski

fiołek

cebulice

ubiorek

floks szydlasty

 kwitnące dzikie poziomki

przytulia wonna zwana inaczej marzanką, która rośnie również w lasach


Oczywiście narcyzy i tulipany też są białe.

narcyz Thalia

tulipan Fostera Purissima

czy tulipan Happy Generation z czerwonymi paskami


Powoli zaczynają kwitnąć konwalie. Zdjęcie robiłam dziś i widać na nich krople deszczu, który w końcu zaczął padać.


W lesie wśród drzew bieli się szczawik zajęczy.


Białym kwiatuszkom towarzyszą niebieskiemoje ulubione, choć niepozorne  niezapominajki, które wysiewają się nawet w szczelinach między kamieniami.





Błękitne są również wcześniej kwitnące ułudki oraz brunery.


Dziś na szczęście spadł długo wyczekiwany deszcz i przyroda trochę odetchnęła, ale wcześniej susza była coraz bardziej dokuczliwa dla wszystkich, w tym również dla pszczół. Sąsiad ma ule i ustawiał poidełka dla pszczół, ale pszczołom chyba u sąsiadów lepiej smakuje i przylatywały do nas w poszukiwaniu wody. Najpierw postawiłam im jedno, ale zapotrzebowanie wodne było tak wielkie, że potem pojawiły się jeszcze dwa. Muszę tylko cały dzień pilnować, żeby nie brakowało w nich wody. Nie są one piękne, zwykła miska i podstawki pod kwiatki z kamykami, ale jak widać pszczoły są z nich zadowolone.




Pozdrawiam Was z deszczowego ogrodu, Lusi.