Szukaj na tym blogu

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wydmuszki gęsie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wydmuszki gęsie. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 1 kwietnia 2019

ludowe i ażurowe pisanki i ... jeszcze coś

Witajcie! 
W sobotę i niedzielę było ciepło i słonecznie, co chyba wszystkich bardzo cieszy :))) W  tygodniu ma  być co prawda być chłodniej, ale i tak wiosny coraz więcej wokół! Wielkimi krokami zbliża się też Wielkanoc, dlatego jak co roku musiałam parę gęsich wydmuszek ozdobić. Bardzo nie lubię jajek styropianowych i plastikowych, natomiast te prawdziwe gęsie uwielbiam i zawsze z chęcią "biorę je na warsztat". Na razie powstało kilka ludowych, łowickich, kolorowych i kilka ażurowych.




I choć przeważnie są one dość twarde, to po raz pierwszy w tym roku gotowa, skończona pisanka po wyjęciu z wybielacza dosłownie rozleciała mi się w rękach (choć wcale nie była tam zbyt długo).

Za to wiosna jest pełna kolorów, zapachów i śpiewu ptaków. Zdjęcia kwiatowe będą w następnym poście, ale od paru dni koncertującego na orzechu skowronka udało mi się dziś sfotografować.




Pozdrawiam, Lusi 

sobota, 31 marca 2018

Wielkanocne życzenia

Witajcie!


Życzę Wam Radosnych Świąt Wielkanocnych, 
stołu suto zastawionego tradycyjnymi potrawami, 
przy którym nie zabraknie nikogo bliskiego Waszemu sercu. 
Ale przede wszystkim niech w tym podniosłym dniu 
zagości w Waszych sercach 
Zmartwychwstały Jezus Chrystus 
i napełni je wiarą, miłością i pokojem. 
By te święta były nie tylko czasem wytchnienia i i odpoczynku, 
ale przede wszystkich duchowej odnowy



Jeszcze jedno ażurowe jajko



Sąsiad ma ule i pszczółki odwiedzają nas licznie.


Pozdrawiam świątecznie, Lusi :)



czwartek, 22 marca 2018

Nadeszła wiosna, ale zima wciąż jeszcze nie chce odejść... i czas pisanek

Witajcie! Ostatnio w pracy miałam niezły młyn, ciągle dużo dodatkowych spraw do załatwienia, więc tu dość dawno nic nie pokazywałam. Pogoda też jest bardzo dynamiczna: po jednym wekendzie, kiedy już z przyjemnością można było wypić kawę na tarasie i kiedy przebiśniegi i krokusy już w pełnym rozkwicie, następny wekend znów spadł śnieg i przyszedł mróz. Ale dziś na szczęście od rana słoneczko grzeje i może w końcu będzie wiosna! 



Z racji czasu przedświątecznego na wielu blogach jest pisankowo i jajecznie, najczęściej z wyciskami z foremek, a mnie się zamarzyły wierconki - choć pył przy wierceniu jest mało przyjemny, ale jakoś tak uspokajam się przy tej pracy. Na razie tylko trzy, ale chyba jeszcze do Świąt coś więcej mi się uda dokończyć i pokazać.






 I jeszcze parę styropianków owiniętych sznurkiem.



Pozdrawiam wszystkich, Lusi.

poniedziałek, 14 marca 2016

pisankowo, ażurowo i trochę wiosennie

Witajcie! Ciągle inne prace decu leżą odłogiem, ale jajkom gęsim nigdy nie mogę się oprzeć! Tak więc w tym roku jak zwykle powstało trochę pisanek (niektóre jeszcze ciągle nie wyszły z pracowni ;))). Ponieważ w tym roku moje wierconki mają duże wzięcie, to zwykłych serwetkowych powstało niewiele. Oto tegoroczne jaja :












Na pogodę chyba wszyscy narzekają, bo ciągle szaro, deszczowo i ponuro, ale dziś na szczęście trochę słońce wyjrzało zza chmur :) Przyroda nawet jak nie ma słońca pokazuje, że wiosna jest coraz bliżej...W moim ogródku...





poniedziałek, 30 marca 2015

ażurowe pisanki

Zaplanowałam, że zrobię ich więcej, ale czasu i zapału starczyło mi na razie na tyle.







To ostatnie jajko robiłam dla Bożenki z bloga Tu mieszka miłość, ale już go u siebie pokazała, więc ja też mogę go pokazać.

Pozdrawiam Was przedświątecznie.
Lusi 

środa, 9 kwietnia 2014