Szukaj na tym blogu

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą woda. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą woda. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 26 lutego 2024

trochę przyrodniczo, trochę muzycznie

Musiałam sobie zrobić przerwę od komputera, dlatego nie było mnie tutaj dość długo. W tym czasie oddałam się pasji czytelniczej i "pochłonęłam" sporo książek i to zarówno lżejszej literatury, jak i reportaży, książek popularno-naukowych. Był wśród nich nawet jeden kryminał.

Nazbierało się w tym czasie kilka tematów...


*

Chociaż luty jest bardzo ciepły, to równocześnie pochmurny i deszcz pada niemal codziennie, stąd ciągle nie mam możliwości żeby zacząć sprzątać ogród. W związku z tym deszczem wyczekujemy na każdy promyk słońca i dlatego w ubiegłą niedzielę wybraliśmy się do Brennej nad rzekę. Nie wiem jak Wy, ale ja mogę godzinami spędzać czas nad wodą wsłuchując się w jej szum i patrząc jak nurt miejscami przyspiesza, to znów zwalnia, ale wciąż płynie. Taki wzrokowo-słuchowy kontakt z wodą działa na mnie wyciszająco i uspokajająco.

















*
W ogrodzie oczywiście pojawiły się pierwsze zwiastuny wiosny: przebiśniegi i nieliczne śnieżyce. Większość krokusów jeszcze jest w pączkach, ale pojawiają się pojedyncze fioletowe i niezawodna kępa żółtych, która co roku pojawia się najwcześniej ze wszystkich krokusów.











Coraz więcej kwiatów rozkwita na ciemiernikach i to nie tylko na tych białych, ale i na ciemniejszych.







Spod ziemi wychylają się kiełki serduszki, hiacynty, czosnki i liliowce, a w trawie coraz więcej stokrotek.








*

Czwartek upłynął dla mnie pod znakiem muzyki klasycznej. W tym dniu byłam na koncercie w naszej bielskiej sali koncertowej Cavatina Hall. W programie były 2 utwory Beethovena - Uwertura Egmont i IV Koncert fortepianowy G-dur oraz z racji czwartkowej daty (22 lutego czyli jednej z dwóch prawdopodobnych dat urodzin) Fryderyka Chopina jego Koncert fortepianowy e-moll. Obaj soliści Mateusz Dubiel i Eryk Parchański są bielszczanami, swoje pierwsze fortepianowe kroki stawiali w bielskiej szkole muzycznej i obaj są zwycięzcami Ogólnopolskiego Konkursu Chopinowskiego, a w przyszłym roku będą próbować swych sił w 19. Międzynarodowym Konkursie Chopinowskim w Warszawie. Dyrygent to również bielszczanin, a członkowie Bielskiej Orkiestry Cavatina to muzycy związani z Bielskiem-Białą. Dlatego ten koncert był wyjątkowy dla bielszczan i został określony jako wydarzenie roku. Bardzo lubię muzykę Beethovena, a Chopin dla nas Polaków jest postacią wyjątkową, tak więc niesamowicie się cieszę, że mogłam uczestniczyć w tej wspaniałej uczcie muzycznej.

I tym muzycznym akcentem kończę dzisiejszy post. 

Pozdrawiam Was, Lusi :)