Ponieważ bardzo lubię magnolie i co roku zachwycam się ich pięknem, które nie trwa zbyt długo, zwłaszcza jeśli zdarzą się wiosenne przymrozki, to w świąteczną niedzielę po raz drugi zawitaliśmy do Cieszyna, aby podziwiać te różowe i białe piękności.
W tym roku mimo przymrozków magnolie pięknie zakwitły i chociaż ostatnio wiał bardzo silny wiatr, który zrzucał sporo płatków, to i tak ich tegoroczne kwitnienie jest czarujące.
Historia cieszyńskich magnolii zaczyna się około 1800 roku, kiedy ks. Szersznik jako pierwszy sprowadził magnolie do Cieszyna. Pod koniec XIX wieku bogaci mieszkańcy miasta coraz częściej sprowadzali je do swoich ogrodów.
Szlak Kwitnących Magnolii w Cieszynie powstał w 2001 roku z inicjatywy Mariusza Makowskiego i Danuty Cieślar-Pawłowicz. Zaczyna się on od placu Kościelnego przy kościele ewangelickim, potem przebiega ulicami Sienkiewicza, 3 Maja, Miarki i kończy się w Parku Pokoju. Spacery z przewodnikiem, począwszy od 2005 roku, organizuje co roku Muzeum Śląska Cieszyńskiego.
Na szlaku zostało oznaczonych 11 magnolii, z których wiele rośnie przy ciekawych architektonicznie willach. Większość krzewów to magnolie pośrednie odmiany Alexandrina o wspaniałych dużych kwiatach, choć jest tu również magnolia Lennei, magnolia gwiaździsta oraz magnolia Rustica Rubra.