Szukaj na tym blogu

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jeżówki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jeżówki. Pokaż wszystkie posty

środa, 17 lipca 2024

lipcowy spacer po ogrodzie

 Ostatni raz pokazywałam Wam ogród początkiem czerwca. Bo drugi czerwcowy post dotyczył Jędrzejowa. Był to dla mnie intensywny czas w pracy, przygotowywałam warsztaty rękodzielnicze, coś tam grzebałam w ogrodzie, a potem wyjazd urlopowy. To wszystko sprawiło, że musiałam ograniczyć moją aktywność w blogosferze. 

Teraz, po powrocie chcę Wam najpierw pokazać ogród, a potem będą posty pokazujące miejsca, gdzie odpoczywałam. Oczywiście zdjęć ogrodowych robię zawsze mnóstwo, a potem mam problem, które wybrać, bo przecież wszystkich nikt nie byłby w stanie obejrzeć... Mimo wszystko jest ich niemało...

W czerwcu oczywiście kwitły róże: rabatowe, parkowa i okrywowa






W czerwcu kwitną również liliowce - kwiaty tego kremowego były przysmakiem ślimaków 😒


Biało kwitnąca tojeść orszelinowa przypominająca czapkę krasnoludka jest dość inwazyjna, dlatego rośnie wokół drzewa, gdzie nie przeszkadza innym roślinom. Oprócz pastelowych kolorów lubię też w ogrodzie kwiaty w żółtym kolorze, np. nachyłek okółkowy - zwłaszcza w pochmurne dni to takie małe słoneczka.




Powojnik bylinowy, złocień maruna, hortensje piłkowane, werbena patagońska, chaber wielkogłówkowy, różowa anabelka to kolejne ozdoby czerwcowych i lipcowych rabat.










Potem następuje czas floksów, bez których nie wyobrażam sobie ogródka w rustykalnym stylu. W cienistych miejscach rosną hosty, których ozdobą są nie tylko liście ale i kwiaty. 









I oczywiście nadchodzi długo wyczekiwany czas, kiedy zakwitają moje ukochane jeżówki. Co prawda na jednej jeżówkowej rabacie większość mi poznikała, została tylko czerwona eccentric, ale na drugiej rabacie oprócz kilku zeszłorocznych są nowe tegoroczne okazy, więc cieszą moje oczy i serce 😍






Na wyniesionej rabacie, gdzie grasują nornice i zżerają wszystko co się da, wysiałam mieszankę jednorocznych roślin wabiących motyle. Wśród nich są nagietki, cynie, pozłotki czy piękne różowo-białe klarkie.


W donicach i pojemnikach po długo kwitnących bratkach posadziłam taką ciekawą odmianę stokrotek afrykańskich, białe i fioletowe scewole, niecierpek w czerwonym kolorze oraz różowe supertunie vista i pasiaste petunie i milionbelsy.







Po moim powrocie zakwitły pysznogłówki i liatry w białym i fioletowym  kolorze. Na ostatnim zdjęciu jest mój nowy nabytek koniczyna długokłosowa.






Pozdrawiam Was w kolejny upalny lipcowy dzień 😊 Teraz jeszcze muszę nadrobić braki na Waszych blogach.

sobota, 12 sierpnia 2023

jeżówki, jeżówki

 Obiecałam, że będzie o jeżówkach, no to jest... 

Wiele osób uważa że królową ogrodów jest róża albo piwonia czy hortensja. Ja kocham wszystkie kwiaty wielką miłością i nie potrafię wyróżnić jednego najbardziej ulubionego... z wyjątkiem jeżówek. Od kiedy pojawiły się w moim ogrodzie, jestem niezmiennie pod ich urokiem.

Te, które pokazywałam w poprzednim poście, zakwitają wcześniej. A dziś na początek jeżówka w kolorze rzadko spotykanym wśród kwiatów: zielono-limonkowym. Jeszcze się nie rozkwitła w pełni, jeszcze jest w pączkach, ale zawsze czekam na jej kwitnięcie. Jeżówka green jewel, czyli zielony klejnot wygląda ciekawie wśród innych kwiatów :)

Podobają mi się jeżówki z pojedynczymi płatkami i wypukłym środkiem, który w miarę rozkwitania coraz bardziej się powiększa. Tu double delight w kolorze biało-kremowym.



Nazw tych odmian już nie pamiętam...

 






No i oczywiście jeśli w "sezonie jeżówkowym" jestem w sklepie ogrodniczym, to nie potrafię się oprzeć i zawsze wychodzę z jakąś jeżówką. Tym razem to były 3. Ale nie były opisane, jakie to odmiany. Na poniższym zdjęciu jeszcze w doniczkach, a dalej już w jeżówkowym towarzystwie.












Pozdrawiam Was w słoneczną, ciepłą sobotę i życzę miłej niedzieli
Lusi :)