Szukaj na tym blogu

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą swetry. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą swetry. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 3 października 2022

"Znikający" trawnik i ... trochę o trawach

 Dlaczego znikający? Bo jeśli się chce posadzić nowe rośliny albo rozsadzić te, które nadmiernie się rozrosły jedynym rozwiązaniem jest zmniejszenie powierzchni trawnikowej, bo przecież ogrodu nie można powiększyć... 

Nie robię obrzeży z kostki, tylko układam korę. W razie czego łatwo mogę powiększyć miejsce dla roślin.

Tak wyglądają efekty moich trawnikowych poczynań:







W tym miejscu na razie trawnik się nie zmniejszy, ale na sąsiedniej rabacie muszę z nim jeszcze powalczyć, bo hortensje się rozrastają i rabata jest za mała, więc trzeba będzie znowu "uszczknąć" trawnika.



Pokazuję jeszcze zakątek z trawami - miskanty, w tym zebrinus ładnie się prezentują. Pięknie w tym roku kwitną rozplenice. 









Ciekawie wyglądają kwiatostany z kropelkami deszczu.








I jeszcze na koniec trochę szaleństwa kolorystycznego na ostatnio wydzierganym sweterku (powstał z resztek po poprzednikach).


Pozdrawiam, Lusi :)

wtorek, 14 grudnia 2021

Rękoczyny świąteczne i sweter wydziergany na drutach

 Chociaż bardzo lubię Święta Bożego Narodzenia, to staram się być wierna tradycji i choinkę ubierać dopiero tuż przed Wigilią - oczekiwanie na coś, co sprawia nam przyjemność daje radość i uczy cierpliwości!  

Lubię też dekorować dom wykorzystując wiele ozdób z poprzednich lat. Dlatego na drzwiach powiesiłam zeszłoroczny wianek, dodając do niego tylko parę szyszek.   Na kredensie - pierwsza dekoracja: kilka gałązek sosny ze światełkami, mała poinsecja i reniferek. 


Zawsze podziwiam stoiska rękodzielników na kiermaszach, bo lubię dekoracje własnoręcznie wykonane. Dość dawno już nie ozdabiałam bombek techniką decoupage, dlatego w tym roku postanowiłam to zmienić. W ruch poszły medaliony, serduszka, sopelki, gwiazdki i łezki oraz papier ryżowy i serwetki, a także konturówki i preparaty postarzające.






Oprócz bombek ozdobiłam jeszcze kilka desek motywami świątecznymi. Styropianowe choinki owinęłam sznurkiem i ponaklejałam różne ozdoby, a jedna choinka jest ozdobiona piórkami.








Wcześniej, na początku listopada powróciłam do pasji sprzed wielu lat - dziergania na drutach. Kupiłam druty, włóczkę w kilku odcieniach fioletu i powstał pierwszy sweter w paski. Ale... wsiąkłam i niebawem dokupiłam włóczkę w innych kolorach i kolejne sweterki są w trakcie pracy lub w wersji pomysłu :)
 
Te zdjęcia jeszcze są w klimacie jesiennym, bo zostały wykonane dość dawno. 
 





Teraz oczywiście już świat jest w klimacie zimowym. Tak wygląda ogród w promieniach słońca przykryty śniegową pierzynką. 





A taka choinka jest w centrum mojej miejscowości.


Życzę Wam radosnego nastroju przedświątecznego, pełnego zapachów, ale spokojnego, bez niepotrzebnej bieganiny - od umytych okien ważniejszy jest czas spędzony z bliskimi.

Pozdrawiam, Lusi :)