Szukaj na tym blogu

wtorek, 17 marca 2015

Wiosna coraz bliżej...

Bardzo dawno mnie tu nie było... Nie wiem jak Wam udaje się zapanować nad czasem, bo u mnie z tym kiepsko. Dopiero były jedne Święta, a tu już wiosna nadchodzi, a z nią Wielkanoc. Wiosna, a z nią budząca się przyroda nastraja mnie zawsze optymizmem i nie mogę się na nią doczekać. Dlatego zawsze zapraszam ją z chęcią do domu. Od dawna poszukiwałam białego szafirka, bo tradycyjne - szafirowe mam od lat w ogródku i w tym roku znalazłam. 




W ogrodzie też wiosna coraz bardziej zaznacza swą obecność! Od kilku lat pod ścianą domku gospodarczego rozgościła się kępka dzikich krokusów, a również tu i ówdzie pojawiają się w trawie. Wszystkie roślinki cebulkowe, które przekwitają w domu, trafiają potem do ogródka i cieszą mnie w następnym roku.






Nawet w czasie spacerów z piesą  trudno nie zauważyć wiosny.



Pozdrawiam wszystkich wiosennie i obiecuję, że niedługo będą jaja :))) oczywiście wielkanocne.
Lusi

środa, 24 grudnia 2014

Życzenia świąteczne

Niech ten cudowny czas Bożego Narodzenia
przyniesie wszelkie dary płynące
z błogosławieństwa Bożej Dzieciny,
a Nowy Rok niech będzie czasem
spełnionych marzeń i nadziei
tego Wam wszystkim 
życzy Lusi





sobota, 20 grudnia 2014

bombkowo...

Z bombek, które w tym roku powstały część poszła do ludzi i nie zdążyłam im zrobić zdjęć, a te co zostały, doczekały się uwiecznienia zdjęciowego.















Pozdrawiam Was, Lusi.

piątek, 12 grudnia 2014

W świątecznym nastroju -wianki

Święta coraz bliżej, a mnie tu dawno nie było... W tym roku jakoś mniej bombkowo, a bardziej wiankowo. Trochę bombek też powstało, ale jakoś nie miałam do nich serca. Za to wianki robiłam z wielką przyjemnością.








Pozdrawiam wszystkich cieplutko :)

środa, 8 października 2014

Ptasia księga

Pudełko- księgę zaczęłam w czerwcu na zlocie u Kitki. Ale ponieważ obrazuje ona ptaki w 4 odsłonach - 4 porach roku, to musiało trooochę potrwać, zanim ją skończyłam i zanim doczekała się na sesję foto (to trwało najdłużej) ;)))). W jej powstaniu trochę "maczała palce" Dyzia. A oto i owa księga:





Witam i pozdrawiam nowych obserwatorów :))))