Szukaj na tym blogu

środa, 5 października 2016

Jesiennie

Witajcie! Ponieważ zniknęła mi lista blogów, do których lubię zaglądać zajrzałam w "czeluści" bloggera i przy okazji trochę odświeżyłam mój blog.
I chociaż październik zaskoczył nas zimnem i deszczem, ja wspominam początek jesieni - ciepły wrzesień z wrzosami i jeszcze kwitnącymi powojnikami.







Czika też chętnie korzystała ze słońca i wygrzewała się.


Żeby obecna pogoda nie była tak dokuczliwa siedzę sobie przy kominku i piję dobrą herbatę. Oglądam zdjęcia pełne słońca i jest mi od razu lepiej.
Pozdrawiam wszystkich, którzy tu jeszcze zaglądają...

czwartek, 14 lipca 2016

Jestem w ogrodzie

Witajcie! Dawno mnie tu nie było, ale ostatnio spędzam czas w ogrodzie. Dosadzam nowe rośliny, cieszę się tymi, które aktualnie kwitną obserwuję pszczoły, albo... leżę na hamaku i czytam książki. Jednym słowem- ODPOCZYWAM :)))















Pozdrawiam, Lusi

niedziela, 3 kwietnia 2016

Spacer wiosenny

Pogoda coraz bardziej sprzyja spacerom, bo słońce rozpieszcza ciepłem. Bazie już przekwitły, a żaby też czują wiosnę...







W ogrodzie też coraz bardziej widać wiosnę - rośliny coraz bardziej rozwijają pąki i otwierają się na promienie słoneczne. 
Pozdrawiam wiosennie, Lusi.

poniedziałek, 14 marca 2016

pisankowo, ażurowo i trochę wiosennie

Witajcie! Ciągle inne prace decu leżą odłogiem, ale jajkom gęsim nigdy nie mogę się oprzeć! Tak więc w tym roku jak zwykle powstało trochę pisanek (niektóre jeszcze ciągle nie wyszły z pracowni ;))). Ponieważ w tym roku moje wierconki mają duże wzięcie, to zwykłych serwetkowych powstało niewiele. Oto tegoroczne jaja :












Na pogodę chyba wszyscy narzekają, bo ciągle szaro, deszczowo i ponuro, ale dziś na szczęście trochę słońce wyjrzało zza chmur :) Przyroda nawet jak nie ma słońca pokazuje, że wiosna jest coraz bliżej...W moim ogródku...





poniedziałek, 30 listopada 2015

Wianki świąteczne

Dawno mnie tu nie było... W tym czasie sporo się wydarzyło i miłego, i smutnego. Nie miałam ani weny twórczej, ani czasu. W końcu jednak nadszedł czas mobilizacji i powstały dwa wianki :)