I jeszcze zapora w Międzygórzu.
Udało nam się wyjść na Śnieżnik i choć było sporo ludzi, można też było podziwiać widoki.
Byliśmy również w Górach Stołowych.
Skała i drzewo tworzą wspólną całość.
A tu Lądek-Zdrój, Długopole i Kłodzko.
W drodze ze Stronia do Międzygórza na przełęczy w pobliżu Czarnej Góry przy sporym zamgleniu w pewnym momencie przez drogę jakby nigdy nic przechodziło stado owiec, ale zanim zdążyłam wyjąć aparat, już prawie wszystkie przeszły na drugą stronę.
Okolice Kłodzka, jak zresztą całe Sudety, są na tyle ciekawe,że na pewno jeszcze nie raz tam będziemy, ale majówka nie jest najlepszym czasem na zwiedzanie, bo ludzi w tym czasie wszędzie jest mnóstwo.
Pozdrawiam, Lusi