Szukaj na tym blogu

sobota, 23 maja 2015

Majowo - bzowo, konwaliowo...

Od dłuższego czasu nic decu nie powstaje.
 Za to dużo energii i czasu zabiera mi ogród.
 Maj jest moim ulubionym miesiącem pachnącym bzem i konwaliami. 





Kwitną też azalie...


I jeszcze inne zakątki ogrodu.



W dzieciństwie bardzo lubiłam kwitnące głogi, potem jakoś nie za często je widywałam, a w tym roku koleżanka wiedząc o mojej miłości do głogów, podarowała mi piękny bukiet.



Na koniec dmuchawce, latawce, wiatr...



Pozdrawiam wszystkich odwiedzających :)
Lusi


sobota, 4 kwietnia 2015

Życzenia świąteczne



Niech Zmartwychwstanie Pańskie,
które niesie odrodzenie duchowe,
napełni wszystkich spokojem i wiarą,
da siłę w pokonywaniu trudności
i pozwoli z ufnością patrzeć w przyszłość
życzy Lusi.



czwartek, 2 kwietnia 2015

Wiosenny spacer po lesie

Witajcie! U nas od kilku dni zima straszy śniegiem, ale na niedzielnym spacerze po lesie z piesą udało mi się odnaleźć wiosnę - ptaki wesoło śpiewają, na drzewach coraz grubsze pąki, a pierwsze wiosenne kwiaty przebijają zeszłoroczne liście i obwieszczają wiosnę. Tak więc mimo śniegu wiosna króluje...









A w różnych zakątkach ogrodu kwitną fiołki.



Pozdrawiam, Lusi

poniedziałek, 30 marca 2015

ażurowe pisanki

Zaplanowałam, że zrobię ich więcej, ale czasu i zapału starczyło mi na razie na tyle.







To ostatnie jajko robiłam dla Bożenki z bloga Tu mieszka miłość, ale już go u siebie pokazała, więc ja też mogę go pokazać.

Pozdrawiam Was przedświątecznie.
Lusi 

wtorek, 17 marca 2015

Wiosna coraz bliżej...

Bardzo dawno mnie tu nie było... Nie wiem jak Wam udaje się zapanować nad czasem, bo u mnie z tym kiepsko. Dopiero były jedne Święta, a tu już wiosna nadchodzi, a z nią Wielkanoc. Wiosna, a z nią budząca się przyroda nastraja mnie zawsze optymizmem i nie mogę się na nią doczekać. Dlatego zawsze zapraszam ją z chęcią do domu. Od dawna poszukiwałam białego szafirka, bo tradycyjne - szafirowe mam od lat w ogródku i w tym roku znalazłam. 




W ogrodzie też wiosna coraz bardziej zaznacza swą obecność! Od kilku lat pod ścianą domku gospodarczego rozgościła się kępka dzikich krokusów, a również tu i ówdzie pojawiają się w trawie. Wszystkie roślinki cebulkowe, które przekwitają w domu, trafiają potem do ogródka i cieszą mnie w następnym roku.






Nawet w czasie spacerów z piesą  trudno nie zauważyć wiosny.



Pozdrawiam wszystkich wiosennie i obiecuję, że niedługo będą jaja :))) oczywiście wielkanocne.
Lusi