Szukaj na tym blogu

środa, 30 października 2019

herbaciarka i ... kolory jesieni

Witajcie po dość długiej przerwie! 

Nie będę się rozpisywać na temat powodów mojej nieobecności w blogosferze, bo tych powodów dosyć dużo się nazbierało, niemniej znowu jestem tu z Wami.
Zaczynam od tego, co ostatnio powstało czyli od herbaciarki, którą wykonałam jako prezent urodzinowy. 

    



                 

No a co słychać w ogrodzie?
Tegoroczny październik był niespotykanie ciepły, ale częste wiatry i susza sprawiły, że rudbekie i jeżówki są już pozbawione płatków. Kwitną  natomiast ostatnie róże i krwawniki, no i jeszcze trawy ozdabiają ogród.

                                     







Hortensje bukietowe już straciły kolory.




Bardzo lubię październik, bo jesień obdarza nas wtedy ogromnym bogactwem kolorów, którego nie ma w żadnej innej porze roku w takiej ilości. Na dodatek jesienne światło słoneczne daje wspaniałe efekty. 







Teraz będę stopniowo nadrabiać zaległości na Waszych blogach. 
Pozdrawiam, Lusi.

środa, 17 lipca 2019

Odpoczynek nad Bałtykiem

Jednak nasze morze i plaże są dla mnie najpiękniejsze i zawsze z przyjemnością tu wracam. Ostatnio byłam nad naszym morzem 5 lat temu i już się stęskniłam. Pogodę mieliśmy bardzo urozmaiconą - było pochmurnie, chłodno i wietrznie, ale były też cieplejsze dni, kiedy można sobie było pozwolić na kąpiel. 

Lubię obserwować morze, które każdego dnia jest inne...






Nad morzem można spotkać wiele ptaków...







oraz ciekawe glony wyrzucone na brzeg...




Codziennie, żeby dojść na plażę, przechodziliśmy przez sosnowy las, a na plaży podziwialiśmy zamki z piasku oraz "budowle" wykonane przez naturę.








W naszych wędrówkach towarzyszyła nam nasza piesa. Czika dzielnie spacerowała każdego dnia na plażę, zakosztowała też morskiej kąpieli.






Podobnie jak jej pani...




Był też czas zbierania jagód i fotografowania motyli...







Oczywiście nie może zabraknąć zachodu słońca





Choć byliśmy tylko tydzień, był to bardzo udany czas.
Nie myślcie, że plaża była taka pusta - tylko do zdjęć staraliśmy się znaleźć takie kadry. 

niedziela, 30 czerwca 2019

a po piwoniach czas róż i lawendy

Gorąco, gorąco, gorąco! Roślinki potrzebują wody, coraz większa susza, a deszczu nie widać... Podlewane codziennie, cieszą oczy, ale przekwitają zbyt szybko. 
 W ogrodzie są dzikie róże...
Ta dzika róża jako podporę ma świerki, co daje ciekawy efekt. jest też biała drobnokwiatowa, która pięknie pachnie, ale nie zdążyłam jej zrobić zdjęcia.



 

Róża rugoza kwitnie dość wcześnie...


Jest też róża okrywowa


Pnąca Sympatia




i jeszcze różowa angielska oraz wielokwiatowe...












Obok róż kwitnie lawenda




W ogrodzie rośnie też kilka ciekawostek, które się pojawiły w tym roku:

kielichowiec

ismena




I jeszcze jedna roślina, której nazwy nie znam


Pozdrawiam bardzo gorąco, Lusi.