Listopad w tym roku był (piszę był, bo już dziś ostatni dzień) wyjątkowo piękny. Najpierw obdarzał wieloma słonecznymi dniami i pięknymi kolorami. Można było podziwiać czerwień klonów palmowych i wiśni ozdobnych, złocistości hortensji i brzozy oraz długo kwitnące róże.
❤❤❤
Teraz, choć w kalendarzu ciągle jesień, listopad przyodział się w białą, zimową szatę i choć jeszcze nie wszystko w ogrodzie zdążyłam przygotować do zimy, natura każe mi odpocząć od prac ogrodowych. Ptaki, głównie sikorki, bardzo licznie przylatują do karmników, więc trzeba często dosypywać ziarna słonecznika. Za to dzięcioł postanowił popróbować orzechowych smakołyków.
Mróz maluje wzory na szybach w nieogrzewanym ganku, a śnieg przyozdobił przekwitnięte rudbekie w białe czapki.
Nawet w mglisty dzień dobrze jest pospacerować po lesie.
Droga Lusi!!! u Ciebie zawsze tak cudnie, klimatycznie, że chciałoby się pozostać na dłużej. Dwa razy obejrzałam Twoje piękne klimaty te kolorowe i biało-szare i są równie piękne. Świece również tak pięknie i naturalnie przyozdobione. U nas śnieg już prawie spłynął i nadeszła ta odsłona jesieni, której najbardziej nie lubię. Pozdrawiam najcieplej:):):)
OdpowiedzUsuńJaneczko, cieszą mnie ogromnie Twoje odwiedziny!!! I choć wiem, że Twoje problemy zdrowotne nie pozwalają na zbyt częste blogowanie, to bardzo brakuje mi Twoich ogrodowych opowieści. Bardzo mi miło, że podoba Ci się u mnie :) U nas jeszcze trochę śniegu jest, ale ostatnio ciągle mamy mgliste dni - to też nie jest mój najbardziej ulubiony czas. Ale Święta coraz bliżej ... Moc serdeczności przesyłam :)))
UsuńKochana Lusi, jaki Ty masz widok z okna. Weszłabym do tego zdjęcia. Wiesz, że kocham śnieg, do tego piękny ogród i góry w tle, przecież to jak w baśni. Zdecydowanie weszłabym do tego zdjęcia, pospacerowałabym tam razem z Tobą. Kocham sikorki, kocham patrzeć na ptaki. Każde zdjęcie jest przepiękne. Z całego serca życzę Ci, by grudzień był wyjątkowo magiczny, by zdrówko było i wiele spełnionych marzeń. :****** <3
OdpowiedzUsuńOj tak, Aguś - widok z okna codziennie na nowo mnie zachwyca, a nasi przyjaciele i znajomi, którzy rzadziej bywają, również zawsze na to zwracają uwagę. Możemy razem cieszyć się śniegiem i czuć się jak w zaczarowanej krainie! Dziękuję Ci za wszystkie Twoje zachwyty i piękne życzenia :) Uściski grudniowe dla Ciebie :)))
UsuńLusi, uchwyciłaś to, co najbardziej urokliwe w krajobrazie późnej jesieni i wczesnej zimy. Jaka szkoda,
OdpowiedzUsuńże te kadry są tak ulotne. Teraz w pogodzie już tylko szarość, więc otuchy dodaje fakt, że święta tuż, tuż ;-))
Życzę Ci samych dobrych dni na czas Adwentu i najserdeczniej pozdrawiam!
Fakt, Anitko że te kadry są ulotne. Dlatego tym większą przyjemnością jest podziwianie ich, kiedy ich już nie ma. Szarość i niewiele słońca nie są zbyt przyjemne, ale przedświąteczny czas dodaje kolorów i radości. Życzę Ci miłego tygodnia i przesyłam serdeczności :)))
UsuńPiękne kadry...
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie i zapraszam do mnie, oczywiście ♥️
Bardzo lubię fotografować przyrodę i miło mi, że te kadry się podobają. Dobrego tygodnia :)))
UsuńTakie piękne, jesienne zdjęcia, pełne czerwieni i złocistych brązów, przypominają teraz, w te szare dni, ten czas, kiedy słońce głaskało jeszcze nasze ogrodowe piękności. Czas śniegu u mnie też już minął... teraz raczej tylko mgły goszczą za oknem. Piękne te Twoje zdjęcia, Lusi.
OdpowiedzUsuńNiech ten czas przed świętami również będzie dla Ciebie pełen przyjemności i radosnego oczekiwania na zasłużony wypoczynek w gronie rodzinnym. Mocno Cię przytulam!
Dziękuję Ci Iwonko za docenienie moich zdjęć. Na mgliste szarości zapalam sobie świece i światełka i oglądam najbardziej kolorowe zdjęcia. W czasie przedświątecznym robiłam jeszcze trochę bombek dekupażowych na różne kiermasze i na prezenty dla przyjaciół i znajomych. Tak więc z radością czekam na wypoczynek i rodzinne spotkania. Dziękuję pięknie za przytulasy i przesyłam uściski :)))
UsuńPiękne, klimatyczne zdjęcia. Magia przyrody...
OdpowiedzUsuńTak, przyroda jest niesamowita!
UsuńNie przepadam za jesienią, ale muszę przyznać Ci rację, że w tym roku okazała się wyjątkowa piękna, nawet pomimo tak niewielu słonecznych dni. Szkoda, że grudzień jest taki ponury. Na Kaszubach śniegu jeszcze nie było. Śmiać mi się chciało, jak prawie całą Polskę zasypało, nawet na Majorce w górach trochę popadało, a na Kaszubach ani jednego płatka śniegu, dlatego z ogromną przyjemnością oglądam Twoje zimowe zdjęcia.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Witaj u mnie Julko! Ja kocham jesień, a tegoroczny listopad pokazał jej najpiękniejsze oblicze. Grudzień rzeczywiście jest wyjątkowo szary i mglisty, ale nadchodzące święta poprawiają jego notowania ;) Zarówno śnieg, jak i deszcz bardzo nierównomiernie obdziela różne rejony Polski czy Europy. Miło mi, że zimowe zdjęcia podobają Ci się. Przesyłam serdeczności :)
UsuńBeautiful photos! I love Autumn and I love Winter! Warm greetings from Montreal, Canada. :)
OdpowiedzUsuńThank you for visiting and for your kind words. Best regards.
Usuń