Szukaj na tym blogu

poniedziałek, 21 marca 2022

Jest oczekiwana wiosna!

 Witajcie!

Dziś pierwszy dzień kalendarzowej wiosny, co widać w ogrodzie, bo choć jeszcze są poranne przymrozki, to słońce grzejące coraz mocniej sprawia, że każdy dzień przynosi coś nowego - coraz więcej kwiatów budzi się i zachwyca swoim pięknem. Oczywiście już codziennie coś grzebię w ogrodzie, przycinam stare badylki, usuwam suche liście i podziwiam każdy nowy kwiatuszek. Przebiśniegi i śnieżyce powoli przekwitają, a w trawie pojawiają się stokrotki i pierwiosnki.








Krokusów też coraz więcej, 
a także rozkwitają miodunki i przylaszczki.








Bardzo lubię ciemierniki, a ponieważ dość dobrze im w moim ogrodzie, to co roku dokupuję jakieś nowe. Na razie kwitną tylko białe, bordowe są jeszcze w pąkach. 





W tym roku na powitanie wiosny posadziłam parę bratków, żeby już cieszyły kwiatami w miejscach, gdzie dopiero później zakwitają byliny.




Widać już także pąki hiacyntów, cebulic, pierwszego narcyza, a nawet pierwsza kępka szafirków, które rosną blisko ściany i słońce mocno je ogrzewa. 




Również ostróżka już się zaczyna zielenić.


Każda oznaka wiosny bardzo mnie cieszy i dzielę się z Wami tą radością. Pozdrawiam Was i idę działać w ogrodzie,

Lusi

czwartek, 10 lutego 2022

Cieszyn nieoczywisty

Bardzo lubię odwiedzać Cieszyn, tym bardziej że mam do niego bardzo blisko - niecałe 30 km. To klimatyczne miasto i w każdej porze roku ma wiele do zaoferowania, dlatego bywamy tam bardzo często. Jednak nie pokażę Wam Studni Trzech Braci, Wieży Piastowskiej, Mostu Przyjaźni czy Rynku, tylko inne, mniej oczywiste miejsca, które na nas robią wrażenie i które mają to COŚ.


Czasem podziwiamy niesamowite chmury na niebie, a czasem stada gołębi.

zespół klasztorny Ojców Bonifratrów z kościołem Wniebowzięcia NMP






Obowiązkowym miejscem, gdzie zawsze spędzamy dużo czasu jest kawiarnia - wyjątkowe miejsce poświęcone pamięci Kornela Filipowicza (który pochodził z Cieszyna) i Wisławy Szymborskiej "Kornel i przyjaciele", gdzie oprócz kawy i ciastka, można nacieszyć się mnóstwem starych i nowych książek, gdyż jest tam równocześnie księgarnia i antykwariat.

źródło: internet

źródło: internet


Czasem zupełnie zwyczajne rzeczy domagają się złapania w kadr.








Schodów też trochę w Cieszynie jest, bo jest tu ulica Schodowa, która prowadzi do cieszyńskiej Wenecji.



Cieszyńska Wenecja to część starego miasta, odcinek współczesnej ulicy Przykopa znajduje się nad kanałem Olzy "Młynówka", niedaleko przejścia granicznego do Czech i Studni Trzech Braci. Cieszyńska Wenecja to pełne uroku, ustronne miejsce, ściśle związane z historią miasta. Początki sięgają XVI wieku, kiedy Młynówka, położona w pobliżu Wzgórza Zamkowego pełniąca ważne funkcje obronne była dla miasta miejscem strategicznym. Wzdłuż potoku osiedlali się lokalni rzemieślnicy: garbarze, tkacze, sukiennicy i kowale, potrzebujący do wykonywania swojej pracy stałego dostępu do wody.  Budynki pochodzą z XVIII-XIX wieku z mostkami przerzuconymi przez koryto Młynówki.












Stopniowo budynki ustępują miejsca części parkowej, gdzie można spokojnie pospacerować.








Znajduje się tu również ciekawy budynek, podpisany jako zabytek, jednak od lat stopniowo popada w ruinę. Ostatnio na chodniku postawiono drewniane rusztowanie chroniące przed ewentualnymi spadającymi elementami budynku. Szkoda, że nie ma pieniędzy na jego remont, bo jest naprawdę ciekawy, choć nigdzie nie znalazłam informacji, jakie było jego przeznaczenie.







Na Starym Targu stoi figura Madonny z Dzieciątkiem. Jest to kopia, bo oryginalna gotycka figura powstała w latach 1370-80 w pracowni Piotra Parlera, budowniczego katedry św. Wita w Pradze, znajduje się w Muzeum Śląska Cieszyńskiego.





Po zwiedzaniu Muzeum można odpocząć w Cafe Muzeum i obejrzeć czasowe wystawy malarskie lub pospacerować po pobliskim skwerku, gdzie w kwietniu można podziwiać pięknie kwitnące magnolie. Zresztą w Cieszynie jest Szlak Kwitnących Magnolii i w wielu zakątkach miasta można zobaczyć te wspaniałe krzewy.



Pozdrawiam Was, Lusi :)