Choć już byłam w różnych ciekawych miejscach Dolnego Śląska, to wciąż nie udawało mi się dotrzeć do miejsca, które bardzo chciałam zobaczyć, czyli arboretum w Wojsławicach. Jakoś się nie składało...
I w końcu w poniedziałek 22 maja po raz pierwszy odwiedziłam to wyjątkowe miejsce. Po przekroczeniu bramy miałam mętlik w głowie - od czego zacząć, w którą stronę pójść... Bo na pewno nie damy rady obejść wszystkiego - w końcu sam zabytkowy park to obszar 5 hektarów, a całe arboretum zajmuje 62 hektary(!). Na tym terenie jest ponad 8000 gatunków i odmian roślin.
Postanowiliśmy zacząć od zabytkowego parku. Podziwialiśmy tu ogromną ilość różaneczników i azalii, rosnących w cieniu wspaniałych wieloletnich drzew, w ogromnej gamie kolorystycznej i różnym czasie kwitnienia.
Oglądaliśmy 2 kolekcje narodowe: Narodową Kolekcję Historycznych Odmian Różaneczników Rasy Łużyckiej, tzw. odmiany Siedla oraz kolekcję barwinków.