Po spacerze można odpocząć wśród bratków, heliotropu i innych roślinek.
Szukaj na tym blogu
środa, 7 maja 2014
Majowy spacer po ogrodzie
Chociaż maj powitał nas niezbyt ciepło, to bez względu na cokolwiek jest moim ulubionym miesiącem - kwitną wtedy konwalie i bzy, azalie zachwycają bogactwem kolorów, a ja z lubością każdą chwilę spędzam w ogrodzie, delektując się każdą roślinką. Zapraszam Was zatem na spacer wśród bzów, konwalii, azalii, berberysu, kaliny do miejsc cienistych, gdzie rosną dzikie poziomki, paprocie, trawy i hosty.
Po spacerze można odpocząć wśród bratków, heliotropu i innych roślinek.
Po spacerze można odpocząć wśród bratków, heliotropu i innych roślinek.
sobota, 19 kwietnia 2014
Radosnego Świętowania
Życzę Wam Błogosławionych, Radosnych Świąt Wielkanocnych,
pełnych wiary, nadziei i miłości.
Słonecznego, wiosennego nastroju,
serdecznych spotkań w gronie rodziny
i wśród przyjaciół :))))
Lusi
pełnych wiary, nadziei i miłości.
Słonecznego, wiosennego nastroju,
serdecznych spotkań w gronie rodziny
i wśród przyjaciół :))))
Lusi
środa, 9 kwietnia 2014
kropkowane, wiercone i w komplecie... czyli nadal pisankowo
sobota, 29 marca 2014
ażurki, wierconki
Jeszcze trochę jajek zostało mi do zrobienia, ale powoli zbliżam się do końca. Ozdabianie jajek sprawia mi wielką frajdę, ciągle jeszcze jakieś nowe pomysły chodzą mi po głowie... Mam nadzieję, że macie jeszcze cierpliwość do oglądania moich wypocin :) Dziś mam do pokazania ażurki. Lakierowałam je Flugerem półmatem. Ażurki wolę w wersji bez błysku.
Jajko "motylkowe" powstało we współpracy z Ivonn. Ona zaprojektowała wzór, a mnie pozostawiła wykończenie.
A teraz wszystkie razem
I jeszcze jajko sznurkowe, które robiłam pod czujnym okiem Issy.
Jajko "motylkowe" powstało we współpracy z Ivonn. Ona zaprojektowała wzór, a mnie pozostawiła wykończenie.
I jeszcze jajko sznurkowe, które robiłam pod czujnym okiem Issy.
Pozdrawiam i życzę miłego popołudnia :)))
niedziela, 23 marca 2014
WIOSNA !!!!
w górach...
W tym roku wyjątkowo wcześnie - bo już na powitanie wiosny - w górach, a raczej w dolinach ;))) czyli w Dolinie Chochołowskiej zakwitły krokusy. Po raz pierwszy miałam okazję zobaczyć fioletowe łąki pełne krokusów. Było to dla mnie niezapomniane przeżycie! Wysoko w górach jeszcze ciągle śnieg, a pod stopami całe mnóstwo krokusów...... i w ogrodzie
Ostatnie słoneczne dni sprawiły, że w ogrodzie też przyroda przystroiła się w różne kolory na powitanie wiosny.Pozdrawiam Was wiosennie... :))))
Subskrybuj:
Posty (Atom)

